Czy każdy może zostać fotografem architektury?

Zawód fotografa prawdopodobnie każdemu kojarzy się z notorycznymi wyjazdami, zwiedzaniem, poszukiwaniem nowych obiektów wartych uwiecznienia. Dla jednych wymarzoną specjalizacją będzie tworzenie zdjęć martwej lub żywej przyrody. Są też tacy, którzy specjalizują się w fotografii architektury. Czy to może być równie pasjonujące?

Okazuje się, że tak a wypowiedź naszego rozmówcy, który na co dzień zajmuje się tworzeniem zdjęć na potrzeby biur architektonicznych najlepiej to udowadnia.

„Jestem fotografem z piętnastoletnim doświadczeniem. Przez pierwsze pięć fotografowałem wszystko, później zacząłem szukać dla siebie jakiejś specjalizacji. Znalazłem pracę w biurze architektonicznym, z którym współpracuję do dziś dnia. Tworzę dla swoich zleceniodawców portfolio oraz wizualizację. To nie jest prosta praca.”

Pytamy więc z jakimi barierami na co dzień nasz rozmówca musi mierzyć się w swojej pracy?

„Budynek, budynkowi nie równy. Jedne są piękne a ich niesamowity kościec sprawia, że zdjęcia po prostu nie mogą wyjść złe. Inne są w nieco gorszym stanie. Jako doświadczony fotograf architektury wiem, które budynki wymagają ode mnie maksymalnego skupienia i wykorzystania całej wiedzy, którą zdobyłem. Zwróćcie uwagę na to, że budynek jest martwy, nie ustawi się do zdjęcia, nie uśmiechnie, nie przesunie. To my musimy wydobywać z niego to, czego przechodzień nie jest w stanie dostrzec gołym okiem.”

Mieliśmy przyjemność przeglądać dotychczasowe prace naszego rozmówcy. Faktycznie, okazało się, że jest to człowiek o niesamowitych zdolnościach. Zastanawialiśmy się czy fotograf architektury, nawet najbardziej doświadczony, może narazić się na wpadki, które uniemożliwiłyby mu rozwój kariery. Okazało się, że tak i wiele tkwi nie w sprzęcie a właśnie w jego zdolnościach. O efekt walących się budynków nie trudno, wystarczy złe ustawienie, nieprawidłowa perspektywa i brak odpowiedniego oprzyrządowania do aparatu. Każdy fotograf architektury z pewnością przyzna nam rację, że takich wpadek za wszelką cenę należy unikać. I to nie ze wzgląd na rozwój własnej kariery zawodowej, ale ze względu na szacunek do architekta.

Gdzie fotograf architektury znajdzie zatrudnienie?

Rynek daje w tym zakresie ogromne możliwości. Chętnych do wyspecjalizowania się w tej wąskiej dziedzinie fotografii jednak nie brakuje. Deweloperzy, włodarze miast, architekci, biura pośrednictwa obrotu nieruchomościami – wszędzie potrzeby jest wykwalifikowany fotograf architektury. Szansę na zatrudnienie mają jednak tylko najlepsi. Adepci do zawodu powinni dysponować odpowiednim sprzętem, wiedzą i doświadczeniem. Nieograniczone pokłady cierpliwości są tutaj kluczem do sukcesu i pewnym punktem wyjścia. Na koniec zapytaliśmy naszego rozmówcy czy to wystarczy?

„W swojej karierze spotkałem się z kilkudziesięcioma fotografami, którzy próbowali tworzyć zdjęcia architektury. Udało się jednemu na dziesięć. To wyraźnie pokazuje, że nie każdy nadaje się do wykonywania tego zawodu. Fotografia to zawód dla kreatywnych.”